Lekcja inwestowania od Warrena Buffetta

0

Inwestować jak Warren Buffet

Warren Buffet szuka bardzo dobrych spółek, czeka aż będą niedowartościowane i wówczas je kupuje. Taka strategia wiąże się z ogromnym ryzykiem i powinna być stosowana wyłącznie przez bardzo doświadczonych, profesjonalnych inwestorów. Jest jednak sposób czerpania korzyści na podobnej zasadzie przy mniejszym ryzyku. Konieczna jest do tego cierpliwość i wytrwałość.

Najpierw przyjrzyjmy się temu, w jaki sposób zarabia Buffet. Idealny dobór spółki i idealnie wybrany moment zakupu, to jest jego sekret. Zanim podejmie on decyzje o wyborze danej spółki, przeprowadza wiele pogłębionych analiz techniczno-ekonomicznych.

Nie wystarczy zastosowanie kilku wskaźników finansowych i prostej analizy poziomej za ostatnie dwa lata. To tak, jak wybrać samochód na podstawie koloru i liczby koni mechanicznych. Przeprowadzenie dobrej analizy fundamentalnej wymaga bardzo zaawansowanych umiejętności i wiedzy z zakresu finansów przedsiębiorstw. Analiza musi być pogłębiona.

Nie wystarczy policzyć wskaźniki cyklu konwersji gotówki, zapasów czy materiałów, by zbadać płynność przedsiębiorstwa. Trzeba się upewnić, czy obieg aktywów obrotowych przebiega sprawnie, według przyjętych dobrych praktyk. Konieczne jest dotarcie do szczegółowych danych dotyczących kierownictwa i kluczowych pracowników. A to zaledwie wierzchołek góry lodowej.

Może się bowiem okazać, że spółka, której sprawozdanie finansowe wygląda obiecująco, jest wydmuszką. Prawdziwa sytuacja firmy może być tak słaba, że nie przetrwa ona kryzysu, na który przecież czekamy. Szukanie okazji na wyprzedaży, jaką jest recesja, może się więc okazać bardzo niebezpieczne dla niedoświadczonego inwestora.

Równie ważny jest dobór momentu. Znaleźć dno dołka na pół roku przed jego osiągnięciem – to jest umiejętność potrzebna dla inwestora pokroju Warrena Buffeta. Bardzo ciężko jest precyzyjnie prognozować ruchy cen akcji z takim wyprzedzeniem.

Jak mogę inwestować, jeżeli nie jestem Buffetem?

Czy przerasta cię dokładna analiza finansowo-techniczna wraz z prognozami na kilka lat wprzód? Nie umiesz przewidzieć momentów zmiany trendów, ale chcesz inwestować?

Oto plan: rób to regularnie i dobrze zdywersyfikuj portfel.

Zamiast podejmować ryzyko złego doboru momentu inwestycji, kupuj systematycznie. Kupisz wtedy tanio i kupisz drogo. Dobre aktywa w portfelu sprawią, że będzie on rosnąć. W końcu zdywersyfikowałeś portfel za pomocą dobrych instrumentów, tak?

Sposobów na dywersyfikację jest pełno. Akcje, fundusze, obligacje skarbowe różnych państw i firm, surowce, towary, nieruchomości. Do wyboru, do koloru. Ważne, by zacząć.

Tomek, czy ty dywersyfikujesz?

Gdy ktoś daje rady, warto zapytać, czy też tak robi, czy wie o czym mówi. Obecnie już nie robię tego w tradycyjny sposób, ale był okres, gdy dbałem o bezpieczeństwo. Dywersyfikacja jest bowiem strategią zmniejszającą ryzyko. Dziś interesują mnie stopy zwrotu znacznie przekraczające 40% w skali roku.

Szukam takich możliwości, za pomocą których można zarobić, ale nie można stracić. To wymaga dużej wiedzy, doświadczenia, wytrwałości i wyobraźni. No, i jak zawsze – szczęścia. Ale nie namawiam Was, byście zostali przedsiębiorcami w niszowych rynkach. Nie każdy urodził się by podejmować ryzyko.

Dlatego – jeżeli nie chcesz podejmować zbyt dużego ryzyka – dywersyfikuj. Dzieląc swój portfel na kilkanaście części sprawiasz, że twój zysk będzie mniejszy niż w przypadku inwestycji skoncentrowanej. Ale zmniejszasz też ryzyko strat.

A oto przecież Ci chodzi. Chcesz inwestować i w 10 lat uzbierać na Porsche. Albo na dom. Albo studia dzieci lub na cokolwiek, co tam sobie chcesz. Potrzebujesz względnej pewności, że się uda. Dlatego właśnie dywersyfikuj.

Wyrób w sobie nawyk regularnego oszczędzania i inwestowania

Myślę, że największym błędem, jaki ludzie (w szczególności młodzi) robią, jest przekonanie, że są owymi Młodymi Bogami z reklam Prudential. Uważają, że inwestowanie jest dla czterdziestolatków, jeżeli nie pięćdziesięcio- czy sześćdziesięciolatków.

Po co mam inwestować na studiach? Przecież jeszcze nie mam pieniędzy! I mam tak dużo czasu do emerytury… Są dwie odpowiedzi na pytanie dlaczego masz inwestować na studiach:

1) Studia są po to by się uczyć. Ucz się więc inwestować regularnie, byś umiał to robić jak będziesz miał (większe) pieniądze. I nie mów, że to proste. Regularne oszczędzanie jest cholernie trudne i nauka może potrwać kilka lat.

2) Odkładaj każde 5-10-15% z pieniędzy, którymi dysponujesz. Otrzymujesz przecież jakieś pieniądze – na czynsz, jedzenie, ubranie, imprezy. Jeżeli dostajesz 900 zł, to staraj się odkładać 90 (10%), ale nigdy nie pozwalaj sobie na odłożenie mniej niż 45 (5%). Twoja sytuacja finansowa jest tragiczna, więc zapewne przez 2 miesiące odłożysz te 90 zł, a w pozostałe 10 miesięcy tylko 45 zł. Ale nauczysz się odkładać regularnie.

Z czasem będzie coraz więcej miesięcy, podczas których odłożysz 10%. Zobaczysz, że się da; zrozumiesz, że to ma sens. Nim się obejrzysz, będziesz miał(a) 28 lat, 2500 zł na rekę i będziesz potrafił(a) odkładać 250 zł miesięcznie, a w lepszych miesiącach 375 zł.

Zacznij już teraz. Oszczędzaj regularnie. Inwestuj też regularnie. Czy rynek rośnie, czy spada, kupuj aktywa, które wybrałeś.

Lekcja od Warrena Bufffeta

Z badań przeprowadzanych w obszarze finansów behawioralnych wiemy, że gdy rynek sobie słabo radzi, ludzie nie chcą inwestować. By zilustrować mądrość takiego postępowania posłużmy się przykładem, który podał Warren Buffet:

Załóżmy, że jesz hamburgery przez całe swoje życie. I zamierzasz je kupować przez następne pięć lat. Chciałbyś, by ceny hamburgerów spadały czy rosły?

Naturalnie, że spadały.

Dobrze, załóżmy że zamierzasz kupować samochody przez następne pięć lat (tylko kupować, nie sprzedawać). Czy chcesz, by ceny samochodów spadały czy rosły?

Odpowiedź wciąż będzie brzmiała: chcę, by ceny spadały.

Teraz ostatnie pytanie. Załóżmy, że chcesz kupować akcje przez następne kilka lat. Chcesz, by ceny akcji spadały czy rosły?

Skoro chciałbyś, by ceny spadały, kiedy kupujesz hamburgery, i chcesz by spadały, gdy kupujesz samochody, dlaczego miałbyś chcieć by rosły, gdy kupujesz akcje?

To jest kluczowa lekcja dla młodych inwestorów. Kupować akcje również wtedy (a raczej: zwłaszcza wtedy), gdy ceny spadają.

Trzymaj emocje na wodzy

Spekulowanie wyzwala wiele emocji. Gra, by kupić na dziennym dołku i sprzedać na dziennej górce potrafi być bardzo emocjonująca. Walące mocno serce, gdy cena zbliża się do poziomu, w którym chcesz kupić. Ten strach i adrenalina, gdy cena wciąż spada, a ty już trzymasz papier. Ta euforia, gdy cena szybuje w górę tuż po zakupie.

Inwestowanie musi być jednak chłodne, zimne i wyrachowane. A inwestowanie regularne w zdywersyfikowany portfel nie powinno wyzwalać żadnych emocji. Kluczem jest dobór dobrego portfela. Jak będziesz inwestował w akcje 10-15 ogromnych i stabilnych firm z różnych części świata, emocje są całkowicie niepotrzebne.

Twoim zadaniem jest po prostu kupować regularnie dane walory, niezależnie od ceny. Dopiero, gdy będzie się zbliżał moment sprzedaży akcji, po kilku lub nawet kilkunastu latach, pojawią się emocje. Ale w tym wpisie całkowicie pominę moment zakończenia inwestycji. Ten wpis jest o tym, by zacząć.

Emocje są największym wrogiem inwestora. Sprawiają że inwestorzy kupują wtedy, gdy jest drogo, a sprzedają, gdy jest tanio. Ty, kupując regularnie w różnych okresach cyklu koniunkturalnego, kupujesz po różnych cenach. Możesz być spokojny. Moment zakupu cię nie dotyczy.

Po co?

Po co masz dzisiaj zacząć oszczędzać? Przecież nie masz jeszcze planu finansowego. Nie wiesz co robić ze swoim życiem. Może nie chcesz oszczędzać na emeryturę. Wolisz na wakacje, samochód, imprezę na Ibizie. OK, oszczędzaj sobie na co chcesz. Plan Finansowy zaczniesz robić jutro.

Jutro przeczytasz pierwszy rozdział Elementarza Finansów Osobistych. Ale zacznij oszczędzać regularnie już dzisiaj.

Jeżeli jutro zabierzesz się za Elementarz Finansów Osobistych, to dobrze. Za trzy miesiące będziesz miał swój Plan Finansowy. Jeżeli za pół roku zabierzesz się za Elementarz, też dobrze. Za dziewięć miesięcy będziesz miał Plan Finansowy. Ale przez ten czas już odłożysz konkretną kwotę.

Dlatego ważne jest, byś zaczął już dzisiaj. Nieważne na co te pieniądze ostatecznie przeznaczysz. Ważne, byś zaczął oszczędzać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here