Model cyklu życia

Model Cyklu Życia pomaga zastanowić się, jak nasze cele z czasem potrafią się zmieniać


Dwa narzędzia do wyznaczania celów

Życie składa się z wielu różnych wątków, co oznacza, że wyznaczyć można też wiele różnych, często niepowiązanych ze sobą celów. Cele te mogą się zmieniać, dezaktualizować, a po osiągnięciu jednych, pojawiają się kolejne. Z pomocą w ich ustalaniu przychodzą dwa narzędzia: znane już Wam Koło Życia oraz Model Cyklu Życia.

W dużym skrócie – Koło Życia pomaga ustalić cele w poszczególnych obszarach, a Model Cyklu Życia zastanowić się, jak mogą się one z czasem zmieniać.

Cyklem życia (fazami życia) najbardziej zainteresowane są psychologia i ekonomia. Jako ekonomista skupię się bardziej na tej drugiej, prezentując przegląd literatury dotyczący zmiany postrzegania faz życia człowieka. Opinie moich znajomych na temat literatury naukowej są dosyć zgodne: po pierwszym akapicie chce im się spać lub posprzątać w mieszkaniu.

Uważam jednak, że przedstawienie podstawowych teorii ekonomicznych na temat konsumpcji jest konieczne. Łatwiej zrozumieć temat i nie powtarzać zastrzeżeń, które zostały już uwzględnione i przedyskutowane. Chciałoby się rzec: energetyk lub mocna kawa, i powodzenia w czytaniu.

Jestem jednak realistą, wiem, że część z was (niestety pewnie większa :P) chciałaby ten fragment opuścić, dlatego zaznaczyłem jego początek i koniec.

Przegląd literatury – początek

Pierwszą teorią opisującą model konsumpcji była teoria dochodu absolutnego, zaproponowana przez Johna M. Keynesa (Keynes 1936). Mówi ona, że konsumpcja jest zależna od dochodu. Jeżeli dochód wzrasta, wzrasta również konsumpcja, a gdy dochód spada, konsumpcja też spada.

Jak to w nauce bywa, dekadę później pojawiła się teoria mówiąca coś całkowicie odwrotnego. Konsumpcja nie jest powiązana z dochodem, ale standardem życia w danym środowisku. Człowiek stara się żyć i wydawać tyle samo pieniędzy, ile wynosi średnia wydatków w społeczności, w której funkcjonuje. To hipoteza dochodu relatywnego (Deusenberry 1949).

Nie minęła kolejna dekada, gdy Milton Friedman znowu wrócił do zależności konsumpcji od dochodu. Formułując hipotezę dochodu permanentnego stwierdził, że wydatki zależą od dochodu permanentnego, rozumianego jako średni dochód, jaki osoba spodziewa się uzyskać w całym życiu. Poziom konsumpcji w poszczególnych okresach życia może się zmieniać, jednak koniec końców człowiek wydaje tyle samo ile zarabia (Friedman 1957).

W tym samym czasie Franco Modigliani, zainspirowany pracami Irvinga Fishera, wpadł na pomysł hipotezy cyklu życia (Life Cycle Hypothesis – LCH). Stwierdził, że ludzie dążą do utrzymywania stabilnego poziomu życiowego zwanego standardem życiowym. Wobec tego, konsumpcja jest w miarę stała, a dochód zmienia się w czasie. W okresie studiów i na początku kariery zawodowej jest niski, potem wzrasta, osiąga swój szczyt i znowu zaczyna spadać.

Pierwszy deficyt jest finansowany kredytami, które spłacane będą w momencie uzyskiwania nadwyżki. Jednocześnie z tej nadwyżki konsument musi oszczędzać, by być w stanie utrzymać swój standard życiowy na emeryturze. Wtedy dochody znowu spadną poniżej wydatków koniecznych do utrzymania standardu życiowego. Modigliani dodał, że według niego to troska o utrzymanie standardu życiowego, a nie motyw spadku, motywują ludzi do oszczędzania (Ando, Modigliani 1957).

Hipotezy Friedmana i Modiglianiego łączy Model Fishera, czyli wyrównywanie konsumpcji w czasie. Najpierw ludzie finansują swoją konsumpcję z kredytów, a następnie z oszczędności. Spadek jest natomiast wynikiem tego, że ludzie nie potrafią precyzyjnie określić długości swojego życia. Lepiej zostawić więc coś spadkobiercom niż martwić się, że żyje się za długo i pieniądze się kończą.

Hipotezy te wpasowały się w światopogląd ówczesnej ekonomii i przez dość długi czas w zakresie teorii konsumpcji niewiele się działo. Jednakże czas klasycznej ekonomii nieubłaganie się kończył. Behawioryści, jak szarańcza, zaczęli trawić kolejne obszary nauk ekonomicznych. Głównie zajmowali się dyscypliną finansów (dowodem jest popularność finansów behawioralnych), jednakże ekonomii rewolucja również nie ominęła.

Teoria cyklu życia, jako bardzo uproszczona (założeniami LCH są m.in. brak sukcesji i brak stopy procentowej) była bardzo łakomym kąskiem dla behawiorystów. Nawet mimo tego, że kolejni badacze próbowali łatać dziury. Hayne Leland wprowadziła w 1968 motyw przezorności, Robert Hall w 1978 wprowadził niepewność, Angus Deaton w 1991 ograniczenie płynności, a w 1992 Christopher Carroll oszczędności obrotowe (Bańbuła 2006, 11).

Nim jednak behawioryści dobrali się do LCH, inni ekonomiści (wcale nie behawioralni) pokazali, jak bardzo ta teoria jest dziurawa.

Liczne testy wykazały, że wbrew LCH, konsumpcja nie jest na stałym poziomie, ale podąża za dochodem. W szczytowym okresie wzrasta ponad standard życiowy, a na emeryturze jest zdecydowanie poniżej niego (Bańbuła 2006, 13-18). Tak więc LCH mogłaby być prawdziwa w świecie idealnym, jednakże w rzeczywistości się nie sprawdza. Idealny cel dla behawiorystów. Gdy tylko wyżyli się na modelu homo oeconomicus, wzięli na cel LCH.

Behawioralny Model Cyklu Życia (Behavioral Life Cycle Hypothesis – BLCH) zaproponowany został w 1988 roku przez Shefrina i Thalera. Mówi on, że wydatki ludzi zależą od czynników psychologicznych, w szczególności od samokontroli, rachunkowości mentalnej (mental accounting) oraz efektu perspektywy (framing effect).

Teoria samokontroli mówi, że w głowie każdego z nas jest hedonista (doer) oraz strateg (planner). Decyzje podejmowane są przez tego pierwszego, dla którego liczy się użyteczność w danym momencie. Nie bierze on pod uwagę długoterminowych skutków określonego zachowania. Strateg może jedynie próbować nakłaniać hedonistę do zmiany zachowania poprzez użycie woli lub nałożenie zewnętrznych ograniczeń (np. uczestnictwo w programie regularnego oszczędzania, z którego wystąpieniem wiążą się określone natychmiastowe konsekwencje).

Teoria rachunkowości mentalnej mówi, że źródło pieniędzy ma znaczenie. Dochody z różnych źródeł mają różną użyteczność, często niezwiązaną z rzeczywistą ich wysokością. Ponadto, traktowane są oddzielnie. Shefrin i Thaler dzielą dochody na bieżące, trwały majątek oraz przyszłe. Dochody bieżące są przeznaczane w całości na konsumpcję bez większych mentalnych ograniczeń. Konsumowanie majątku lub przyszłych dochodów wiąże się z kolei z dyskomfortem, co zmniejsza użyteczność takiej konsumpcji.

Efekt perspektywy sprawia, że różne formy przedstawienia tego samego zjawiska mogą prowadzić do odmiennych zachowań.

Rezultatem słabej samokontroli i wydawaniem bieżących dochodów jest podążanie za nimi wydatków. Oszczędności natomiast stanowią nieliczne sukcesy samokontroli i dodatkowe dochody, niepostrzegane przez człowieka jako bieżące i nie przeznaczane na konsumpcję (Shefrin, Thaler 1988).

Rewolucja behawioralna nie miała tak wielkiego wpływu na ekonomię, jak się spodziewano. Przyznać jednak trzeba, że okres zdoktrynalizowanej ekonomii jest już przeszłością.

Nie zakończyła go jednak behawiorystyka. Ten okres sam się skończył, ponieważ ekonomiści, walcząc o miano „prawdziwych” naukowców (naukowcy z dziedzin science krytykowali nauki społeczne – w tym ekonomię – jako że nie są to prawdziwe nauki, gdyż nie można ustalić paradygmatów czy niepodważalnych i ponadczasowych, obiektywnych praw), starali się przemienić ekonomię z nauki społecznej w naukę ścisłą.

Ująć wszystkie ludzkie zachowania w modele, mnożąc coraz to bardziej skomplikowane teorie, modele ekonometryczne i dowody matematyczne. By modele działały, klasyczni ekonomiści musieli stosować wiele rygorystycznych założeń, których w praktyce nie dało się spełnić. Obecnie ekonomia nie ma jednego dominującego nurtu – i jest to moim zdaniem właściwy kierunek, który pozwala na połączenie najlepszych myśli całej ekonomii.

Tak właśnie się stało w przypadku modelów cyklu życia. Wykluczające się modele połączono w jeden, uzupełniający się.

Rację miał Keynes – wydatki są zależne od dochodów. Rację miał Deusenberry – wydatki zależą od środowiska, w którym się żyje. Friedman i Modigliani również mieli rację – człowiek w długim okresie chce utrzymywać wydatki na pewnym poziomie, zgodnym z jego standardem życiowym. Ponadto Modigliani przedstawił zgodną z rzeczywistością krzywą dochodów: najpierw dochód jest niski, potem rośnie, by znowu spaść.

Rację mieli również Shefrin i Thaler, pokazując mechanizmy w jaki sposób dochodzi do wyborów między konsumpcją, a oszczędzaniem.  Wszystkie te modele można połączyć w jedną całość, stosując koncepcję wygładzania konsumpcji w różnych częstotliwościach.

Człowiek chce utrzymywać stały poziom wydatków, konsumpcja podąża jednak za dochodami, które na przestrzeni całego życia przybierają formę odwróconej u-kształtnej krzywej. Jeżeli może, to finansuje swoje wydatki pieniędzmi ze źródeł zewnętrznych, a na emeryturze z oszczędności (jeżeli natomiast nie może, ogranicza swoje wydatki).

Na poziom wydatków wpływają: cykl koniunkturalny, stan zdrowia i wielkość gospodarstwa domowego, a także czynniki psychologiczne – samokontrola, rachunkowość mentalna oraz efekt perspektywy. Model cyklu życia nie jest jednak sztywnym konstruktem, a elastyczną wskazówką, której ostateczna forma zależeć będzie od specyfiki poszczególnych osób, rodzin, gospodarstw domowych (Browning, Crossley 2001).

Psychologowie natomiast życie dzielą na okres dzieciństwa, okres młodzieńczy, dorosłość oraz starość. Dorosłość jest okresem, w którym człowiek staje się niezależny ekonomicznie, dojrzały biologicznie, nabywa świadomość społeczną oraz bierze odpowiedzialność za własne decyzje (Napierała-Harwas, Trempała 2008). Wyróżnia się trzy okresy dorosłości: wczesny (ok. 18-33 lata), średni (34-50 lat) oraz późny (50-65 lat) (Wiatrowski 2009).

Przegląd literatury – koniec

Przedstawiona przeze mnie koncepcja Modelu Cyklu Życia to połączenie zaprezentowanego modelu Martina Browninga i Thomasa Crossleya, moich własnych obserwacji oraz analiz Harry’ego Denta, amerykańskiego pisarza i prognosty ekonomicznego.

Model Cyklu Życia

Życie można podzielić na kilka faz:

  • Studia lub nauka zawodu (od ukończenia szkoły do rozpoczęcia pracy w pełnym wymiarze czasu, przyjmijmy od 19 [matura] do 24 roku życia [koniec studiów])
  • Wczesny okres dorosłości (od rozpoczęcia pracy w pełnym wymiarze czasu do założenia rodziny, przyjmijmy od 25 do 33 roku życia[zmiana fazy życia wg Wiatrowskiego])
  • Średni okres dorosłości (czas utrzymywania dzieci, do czasu ich usamodzielnienia, przyjmijmy od 34 do 50 roku życia [usamodzielnienie się dzieci wg Denta])
  • Późny okres dorosłości (od usamodzielnienia się dzieci do przejścia na emeryturę, przyjmijmy od 50 do 67 roku życia [przejście na emeryturę])
  • Emerytura (od przejścia na emeryturę do śmierci, od 67 roku życia)
financial-life-cycylelow

W pierwszej fazie dochody są bardzo niskie – pochodzą z prac dorywczych lub stypendiów i częstokroć nie pozwalają na pokrycie kosztów życia (czynszu, wyżywienia), dojazdów czy nauki, nie mówiąc o rozrywce. Różnica jest wówczas pokrywana albo przez rodzinę, albo poprzez kredyt (np. studencki).

W drugiej fazie dochody szybko rosną – wydatki również, jednak w mniejszym stopniu. Powstaje nadwyżka dochodu nad wydatkami, którą można przeznaczyć na konsumpcję lub oszczędności.

W trzeciej fazie dochody przestają rosnąć, wydatki staramy się więc również ustabilizować. Koszty wychowania dzieci rosną jednak wraz z ich wiekiem – szesnastolatek kosztuje więcej niż dziesięciolatek – droższa nauka, więcej hobby, droższe zabawki, droższe utrzymanie. Mimo próby ustabilizowania wydatków na pewnym poziomie, wciąż rosną. Szczyt wydatków znajduje się między 45 a 50 rokiem życia.

Zmniejszają się one dopiero w czwartej fazie, gdy dzieci stają się samodzielne i kosztują coraz mniej. Dochody również maleją, chociaż przez długi czas są zdecydowanie wyższe niż wydatki. To kolejny okres na oszczędzanie.

Na około 10 lat przed emeryturą, wydatki się stabilizują na poziomie standardu życiowego. Przejście na emeryturę wiąże się jednak z mocnym ich spadkiem.

Stopa zastąpienia (relacja dochodu emerytalnego do ostatniego wynagrodzenia) wynosi obecnie ok. 70% (Więckowska, Bijak 2009). W przyszłości będzie  zdecydowanie mniejsza. Szacuje się, że dzisiejsi 45-latkowie będą mieli stopę zastąpienia na poziomie 50-60%, natomiast 35-latkowie nawet 30% (Chądzyński, Osiecki 2015).

Gdy dochody spadają poniżej standardu życiowego pozostaje albo finansowanie niedoboru z oszczędności, albo ograniczenie konsumpcji poniżej oczekiwań.

Różnimy się od siebie – mamy inne cele i inne modele cyklu życia

Jak pokazałem w przeglądzie literatury, model ten zależy od wielu czynników, z których głównymi są cykl koniunkturalny, wielkość gospodarstwa domowego i stan zdrowia. Wydatki osoby, która ma trójkę dzieci oraz osoby, która nie ma żadnych będą się znacznie różnić.

Przygotowałem porównanie poziomu wydatków różnych osób, przy założeniu, że każda z nich zarabia i żyje na tym samym poziomie. Różny cykl życia spowodowany jest przez wiek wejścia w związek (rodzina z trójką dzieci – 28 lat, rodzina z jednym dzieckiem – 31 lat, rodzina bez dzieci – 34 lata), ilość dzieci i poziom wydatków na rozrywkę. Założyłem, że singiel (a potem bezdzietna para) ma więcej czasu i wydaje na rozrywkę więcej niż rodzina z dziećmi. Wyjazdy na wakacje z dziećmi są wliczone w koszt ich utrzymania.

life-cycle-model-agregate

Nie brałem do analizy żadnych konkretnych danych. Są to obserwacje moich znajomych oraz klientów, którym pomogłem uzyskać kredyt, połączone z moimi własnymi doświadczeniami.

Do podobnych wniosków doszedł Harry Dent, analizując dane statystyczne przedstawione przez Bureau of Labor Statistics (Dent 2013). Wszystko to jest zgodne z hipotezą cyklu życia zaprezentowaną pod koniec przeglądu literatury. Wydatki podążają za dochodami, a ich kształt (odwrócone U) zależy w dużej mierze od kosztów wychowania dzieci.

dent-age-and-stage-of-life

Teraz możecie skorzystać z Koła Życia, zastanowić się jakie cele są dla Was ważne. Następnie możecie zaprojektować własny model cyklu życia; zastanowić się nad tym, jakie cele mogą być ważne dla Was w przyszłości.

Nie powiem tego, co przeczytać można na wielu blogach, w wielu książkach, usłyszeć od sprzedawców ubezpieczeń i inwestycji:

Musicie zacząć oszczędzać wcześnie, by móc sfinansować naukę waszych dzieci, pomóc im w starcie w dorosłość, a następie zapewnić sobie standard życia na emeryturze.

Nie powiem tak, bo wiem jak bardzo potrafimy się od siebie różnić, i nie każdy musi chcieć tego, czego oczekuje społeczeństwo. Z pewnością część z was właśnie te dwa cele (emerytura i pomoc dzieciom) sobie ustanowi; jeżeli statystyki mówią prawdę, powinny to być dwa najczęściej ustanawiane cele. Chcę pomóc jednak wszystkim, nie tylko tym, którzy żyją „poprawnie” 😉

Pamiętajcie, u podstaw celów mają leżeć Wasze wartości indywidualne, a nie społeczne.

Sam zresztą „poprawnie” nie żyję. Bardzo wcześnie zostałem ojcem i studiowałem zaocznie, jednocześnie pracując. W wieku 24 lat miałem pięcioletnie doświadczenie zawodowe (głównie jako przedsiębiorca i doradca finansowy).

Mój faktyczny cykl życia znacznie odstaje od zaproponowanego w modelu. Wysokie wydatki pojawiły się już na samym początku. Dochody były wprawdzie wyższe niż w modelu, ale i tak niższe niż wydatki. Mimo to wciąż widzę wyraźny podział na fazy cyklu życia – okres studiowania, gdy wydatki przewyższały dochody i okres wczesnej dorosłości, gdy dochody nareszcie wzrosły ponad wydatki.

Wiem też, że w przyszłości wydatki znacząco wzrosną, ale będę na to gotowy. Bo już zaplanowałem moje finanse 😉

Na koniec pokażę Wam przykładowe cele finansowe:

  • zapewnienie sobie standardu życia na emeryturze
  • zapewnienie dziecku pomocy na starcie w dorosłość
  • zapewnienie dziecku edukacji na wysokim poziomie
  • regularne (raz na dwa lata) wyjazdy na luksusowe wakacje
  • zakup pięknego domu z dużym ogródkiem na obrzeżach miasta
  • zakup nowego samochodu z segmentu E co 6 lat
  • wyprawienie dziecku wesela
  • dwumiesięczna wycieczka do USA
  • zrobienie certyfikatu CFA Institute

Przedstawione przykłady są zgodne z zasadą SMART: szczegółowe, mierzalne (bo wszystkie wymagają konkretnej sumy pieniędzy do ich zrealizowania), ambitne, acz realistyczne – trzeba jeszcze tylko ograniczyć je w konkretnym czasie.

Niektóre są jednorazowe (Zakup domu), niektóre cykliczne (zakup samochodu co 6 lat), a niektóre ciągłe (zapewnienie standardu życia na emeryturze). Oczywiście, trzeba je jeszcze skonkretyzować: wykonać dokładny kosztorys oraz harmonogram ich osiągnięcia.


Streszczenie

W życiu można wyznaczyć wiele niepowiązanych ze sobą celów. Mogą się one zmieniać, dezaktualizować, a po osiągnięciu jednych pojawiać mogą się kolejne. Pomocą przy wyznaczaniu tych celów są dwa narzędzia: Koło Życia oraz Model Cyklu Życia. W historii ekonomii model konsumpcji się zmieniał, pojawiały się koncepcje, że jest ona zależna od dochodu (teoria dochodu absolutnego – Keynes), od środowiska w którym się żyje (hipoteza dochodu relatywnego – Duesenberry), od średniego dochodu w całym życiu (hipoteza dochodu permanentnego – Friedman), utrzymywana na stałym poziomie przez całe życie (hipoteza cyklu życia – Modigliani) czy od czynników psychologicznych – samokontroli, rachunkowości mentalnej i efektu perspektywy (Behawioralna Hipoteza Cyklu Życia – Shefrin i Thaler). Zgodnie z myślą, że obecnie ekonomia nie ma wiodącego nurtu i należy czerpać z różnych podejść, Browning i Crosley pokazali, że można wszystkie te hipotezy połączyć w jedną, a na poziom wydatków największy wpływ mają cykl koniunkturalny oraz ilość dzieci na utrzymaniu.

Życie finansowe można podzielić na pięć faz: nauki, wczesny, średni i późny okres dorosłości oraz emeryturę. W fazie nauki dochody są niskie, a koszty przeważnie je przewyższają, różnica jest uzupełniana przez rodzinę lub kredyt. W fazie wczesnej dorosłości dochody szybko rosną, wydatki nieco wolniej, natomiast w średniej fazie dorosłości dochody przestają rosnąć, podczas gdy (w przypadku posiadania dzieci) wydatki nie. Szczyt wydatków osiągany jest między 45, a 50 rokiem życia, potem (w późnym okresie dorosłości) się zmniejszają. Na emeryturze dochody gwałtownie spadają, podczas gdy wydatki (jeżeli jest taka możliwość) pozostają na poziomie standardu życiowego.


Pojęcia

Teoria dochodu absolutnego, hipoteza dochodu relatywnego, hipoteza dochodu permanentnego, hipoteza cyklu życia, behawioralna hipoteza cyklu życia, wyrównywanie konsumpcji w czasie, teoria samokontroli, rachunkowość mentalna, efekt perspektywy, fazy życia, szczyt wydatków, stopa zastąpienia


W poprzednim rozdziale:

przypomnij sobie podstawy planowania

W następnym rozdziale:

dowiedz się jak zaplanować swoją karierę


Bibliografia:

  1. Ando and F. Modigliani Tests of the Life Cycle Hypothesis of Saving: Comments and Suggestions, Oxford Institute of Statistics Bulletin, maj 1957;
  2. Browning M., Crossley T., The Life-Cycle Model of Consumption and Saving, Journal of Economic Perspectives, Vol. 15, No. 3, 2001;
  3. Chądzyński M., Osiecki G., Emerytura, czyli 30 proc. Pensji. Stopa zastąpienia będzie nie na rękę, Gazeta Prawna 21.10.2015;
  4. Dent H., Spending Waves. The Scientific Key to Predicting Market Behavior for Next 20 Years,  Delray Beach (FL) 2013;
  5. J.S. Duesenberry Income, Saving and the Theory of Consumer Behavior, 1949;
  6. Milton Friedman A Theory of the Consumption Function, National Bureau of Economic Research, 1957;
  7. Keynes, John M. The General Theory of Employment, Interest and Money. London: Macmillan, 1936;
  8. Napierała-Harwas B., Trempała J., red., Psychologia rozwoju człowieka. Charakterystyka okresów życia człowieka, t. 2 Warszawa 2008;
  9. Shefrin, Hersh M., Thaler, Richard H., The Behavioral Life-Cycle Hypothesis,  Economic Inquiry  vol. 26, 1988;
  10. Wiatrowski Z., Dorastanie, dorosłość i starość człowieka w kontekście działalności i kariery zawodowej, Radom 2009;
  11. Więckowska B., Bijak J., Wpływ zmiany systemowej na wysokość świadczeń emerytalnych w Polsce [w] Problemy polityki społecznej. Studia i dyskusje, Polska Akademia Nauk, Warszawa 2009.